piątek, 25 maja 2012

Zużycia maja

W maju denko było tak wielkie, że kilka razy w ciągu miesiąca robiłam zdjęcia, żeby pustymi opakowaniami nie zagracać sobie szafek.

Cz. I

1. Płyn micelarny Safira - jeden z lepszych płynów do demakijażu, skusiłabym się na niego znowu, jednak gdyby był dostępny w jakimś sklepie stacjonarnym.
2. MIYO Cheeky Blush nr 03 rose - utrzymywał się cały dzień i przy jego niskiej cenie na pewno skuszę się jeszcze nie raz.
3. Essence Fix&Matte - matowił skórę na 2-3 godziny, strasznie pylił i skład to sama chemia, raczej nie kupię go ponownie
4. L'Occitane krem do rąk o zapachu kwiatu kakaowca ( jak dla mnie po prostu ziaren kakaowca) - najlepszy krem do rąk, aktualnie zużywam z tej samej serii, ale o zapachu hibiskusa, kupować będę tak długo jak tylko będą je produkować;)
5. Essence Show your feet - punktowy krem do stóp, bardzo dobry i wydajny (starczył na 3 miesiące a ma tylko 2ml), może przy okazji zakupów w Naturze skuszę się na kolejne opakowanie
6. Próbki : Dermactol krem do stóp (całkiem dobry, jednak dostępny przez internet) oraz Avon Solutions krem na noc (ładnie pachniał, całkiem dobrze nawilżał skórę, jednak nie lubię zamawiac Avonowych rzeczy)

Cz. II

7. Soraya CareControl - całkiem przyjemny tonik i co najważniejsze bez alkoholu; może jeszcze go kupię
8. Safira tonik nawilżający - nie zauważyłam efektu nawilżania; nie kupię ponownie
9. Ziaja masło kakaowe - cudowny zapach, jednak nie odpowiadała mi konsystencja
10. podróbkowy róż Benefitu bella bamba - całkowita porażka, sam się połamał, dlatego go wywalam
11. Cień beżowy z paletki YouRock! Essence - całkiem przyjemny cień, jednak gdyby był w stałej ofercie nie kupiłabym go ponownie

Cz. III
12. Złoty lakier do wzorków kupiony jakoś w 2004 roku - po tylu latach zgęstniał, wiec go wyrzucam
13. Miniatura Johnsona płyn do mycia ciała i włosów - delikatny, ładny zapach, za słabe miał właściwości myjące, jednak jest to typowo dla niemowląt
14. Original Source o zapachu limonki - uwielbiam ich żele a zapach idealny na letnie upały, na pewno jeszcze nie raz kupię, jednak mam jeszcze 2 inne żele w szafie, które czekają w kolejce
15. Kredki Essence : czarna z paletki YouRock i biała ze stałej sprzedaży - wyrzucam je, ponieważ nie da się ich więcej zatemperować, czarne wolę innych firm, białej więcej nie kupię, ponieważ nie jest mi aż tak niepotrzebna

Mam nadzieję, że nie zanudził Was ten post. A jak tam Wasze denka?

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. wzięłam się w tym miesiącu za zużywanie rzeczy, które od kilku miesięcy leżały w połowy użyte;)mój mały kosmetykoholizm dał się we znaki brakiem miejsca w szafach;)

      Usuń
  2. Sporo tego... moje idą po malutku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. także lubię ten tonik za brak alkoholu w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tonik CareControl firmy Soraya ! Naprawdę super produkt jak i cala seria - pozwoliły mi pozbyć sie trądziku raz na zawsze :) Uzywam od kilku miesięcy i efekty sa rewelacyjne - skora jest wygładzona i oczyszczona, nie pojawiają sie nowe wypryski a stare pięknie sie goja. Naprawdę nie spodziewałam sie az takiego efektu ! Super seria na pewno w mojej kosmetyczce zagości na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz ;) Odpisuję zawsze w opcji Odpowiedz.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.