środa, 2 maja 2012

Paletka cieni Inglota

Moim ostatnim nabytkiem jest paletka Inglota wraz z tylko jednym cieniem. Będę ją co jakiś czas uzupełniać o cienie, które mi się skończą w ramach wielkiego wykańczania zapasów, które średnio mi wychodzi;)

Skusiłam się na paletkę Freedom z miejscami na 10 prostokątnych cieni.


Zamieszkują ją 2 cienie Inglota oraz cienie pochodzące z paletki Bourjois Petit Guide de Style nr 16 Crazy baby. Znalazły się tutaj, ponieważ kolory dobrze ze sobą współgrają.

Moje jedyne cienie Ingota :

Kolory (od lewej):
- gruszkowa zieleń matte 343
- miętowa zieleń matte 345



Plusy:
- długo się utrzymują
- nie rolują się i nie zbierają w załamaniu powiek
- cena ( okrągłe 11zł, prostokątne 13zł)
- dobra pigmentacja
Minusy:
- kolor stopniowo zanika na powiece

Ocena: 4,5/5

Poszukuję również odpowiednika cienia z paletki Sleek Monaco w kolorze Bamboo!!


Przepraszam za jakość zdjęć, ale starałam się ukazać kolor cienia.
Znacie może jakiś odpowiednik tego koloru wśród cieni Inglota, Kobo lub Mac. Chodzi mi tylko o wkłady, ponieważ dobiłam w moim nudziaku do dna:( Z góry dziękuję za pomoc;)

4 komentarze:

  1. Wspaniałe kolory na wiosnę i lato. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne letnie kolorki...

    pozdrawiam i zapraszam do siebie-do komentowania i obserwowania!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz ;) Odpisuję zawsze w opcji Odpowiedz.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.