piątek, 2 sierpnia 2013

Zużycia lipca

Tym razem udało mi się zużyć dużo mniej kosmetyków niż normalnie. A udało mi się zużyć.


1. Miniatura żelu pod prysznic TBS Satsuma - uwielbiam wszystkie żele pod prysznic TBS a to maleństwo starczyło na ponad 3 tyg. codziennego używania
2. Venus pianka do golenia - uwielbiam te pianki i już kolejna w użyciu
3. Micel Bourjois - mój faworyt
4. Miniatura toniku Clarins Daily Energizer - uwielbiam i jak tylko zużyję wszystkie toniki to ten na pewno trafi na listy zakupów
5. Tusze Benefit They're real - jeden z nielicznych tuszy do których chętnie wracam, bo ten nigdy mnie nie zawiódł
6. Krem do twarzy Clarins Daily Energizer - jeden z lepszy kremów, jednak w ciepłe dni totalnie się nie sprawdza (cera szybo się świeci, przy zimniejszych dniach jest idealny)


7. Próbka Estee Lauder DayWear - całkiem dobry, jednak wywołał reakcję alergiczną na skórze wokół ust i na ustach
8. Maseczka Bielenda Ogórek i Limonka do cery mieszanej i tłustej - totalna porażka, skóra po maseczce świeci się jeszcze mocniej
9. Próbki podkładów Sephora - o ile jaśniejszy spisywał się całkiem dobrze, to ten ciemniejszy okazał się fatalny (rolował się podczas nakładania)

A jak tam Wasze denka?

3 komentarze:

  1. pianki są fajne, sama mam żurawinową

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mnie ciekawi ten tusz Benefit :)

    OdpowiedzUsuń
  3. micel z Bourjois bardzo lubię :))

    ps. obserwuję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz ;) Odpisuję zawsze w opcji Odpowiedz.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.