Dzisiaj pokażę Wam zestaw Ciate Velvet Manicure. Skusiłam się na niego w promocji w Sephorze za ok. 35 zł, jednak w cenie regularnej aż 79 zł.
Zestaw zawiera:
- lakier w kolorze cabaret nr 039
- opakowanie aksamitu do posypania paznokci
- pędzelek do usuwania nadmiaru pyłku ( całkowicie nieprzydatny)
Tak prezentuje się na paznokciach:
Sam lakier na paznokciach utrzymuje się ok.4-5 dni, jednak aksamit po 2-3 dniach ze względów estetycznych nadaje się do zmycia (drobny pyłek zbiera się na aksamicie przez co wygląda to fatalnie).
W cenie normalnej bym go nie kupiła, jednak na promocji warto się skusić na taki gadżet;)
Dodatkowo chciałam Wam pokazać polskie tłumaczenie instrukcji jak wykonać paznokcie tym zestawem.
I jak Wam się podoba? Lubicie takie zdobienia?
środa, 28 sierpnia 2013
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
W poszukiwaniu idealnej bieli
Od jakiegoś czasu uwielbiam biały lakier na pazurkach. Jednak mój obecny bielutki OPIk właśnie skończył żywot, dlatego proszę Was o pomoc.
Jeśli znacie jakiś biały lakier, który:
- ma kolor śnieżnej bieli
- kryje max. w 2 warstwach
- trzyma się dłużej niż 2 dni
- ma wygodny pędzelek ?
Jeśli znacie jakiś godny polecenia - doradźcie !! Chętnie skuszę się na jakiś sprawdzony;)
Nowości w pielęgnacji
Dzisiaj pokażę Wam co nowego przybyło w mojej pielęgnacji.
A przybyło:
- pianka do mycia twarzy Dior Purifying Foaming Cleanser ( w połączeniu ze szczoteczką do mycia twarzy Shiseido tworzą duet idealny, ale o tym niedługo)
- zestaw miniatur Clinique z kosmetyczką idealną do torebki a w nim seria Anti-blemish solutions : krem, pianka do mycia twarzy i tonik oraz próbka podkładu
- maseczki AA SOS łagodząca zaczerwienienia
Dodatkowo od jakiegoś czasu bardzo mocno wypadają mi włosy, więc aby je wzmocnić zaopatrzyłam się w:
- miesięczną kurację Merz Special
- maskę BingoSpa kuracja do włosów słabych i wypadających oraz po farbowaniu
Macie jakiś sprawdzony sposób na wypadające włosy? Co byście poleciły?
A przybyło:
- pianka do mycia twarzy Dior Purifying Foaming Cleanser ( w połączeniu ze szczoteczką do mycia twarzy Shiseido tworzą duet idealny, ale o tym niedługo)
- zestaw miniatur Clinique z kosmetyczką idealną do torebki a w nim seria Anti-blemish solutions : krem, pianka do mycia twarzy i tonik oraz próbka podkładu
- maseczki AA SOS łagodząca zaczerwienienia
Dodatkowo od jakiegoś czasu bardzo mocno wypadają mi włosy, więc aby je wzmocnić zaopatrzyłam się w:
- miesięczną kurację Merz Special
- maskę BingoSpa kuracja do włosów słabych i wypadających oraz po farbowaniu
Macie jakiś sprawdzony sposób na wypadające włosy? Co byście poleciły?
piątek, 23 sierpnia 2013
Mani z ćwiekami
Dzisiaj pokażę Wam moje ulubione ostatnio mani - ze złotymi ćwiekami. Dorzuciłam je na spróbowanie przy zakupach na allepaznokcie.pl. Teraz wiem, że nastepnym razem w koszyku znajdą się jeszcze inne kolory.
Do tego mani użyłam:
- Essie Watermelon
- matującego top coatu Essence (użyty do czarnego lakieru)
- top coat Essence Fruity do utrwalenia ćwieków
- biały Opi Mummy knows best
- czarny Opi I only date werewolves
- Ciate Cabaret
- zestaw złotych ćwieków ( 50 szt za 2,90 zł)
- sondy do kropek
I jak Wam się podoba?
Do tego mani użyłam:
- Essie Watermelon
- matującego top coatu Essence (użyty do czarnego lakieru)
- top coat Essence Fruity do utrwalenia ćwieków
- biały Opi Mummy knows best
- czarny Opi I only date werewolves
- Ciate Cabaret
- zestaw złotych ćwieków ( 50 szt za 2,90 zł)
- sondy do kropek
I jak Wam się podoba?
czwartek, 22 sierpnia 2013
W kuferku z mazidłami
Dzisiaj pokażę Wam co skrywa mój kuferek z mazidłami do ust. Po ich ilości stwierdziłam, że to powoli zamienia się w uzależnienie ;)
A więc zacznę od balsamów ochronnych do ust:
- Oeparol Owoce leśne - niestety, ale szału nie ma
- Nivea Sun Protect SPF 30 - uwielbiam ją na lato; nawilża, chroni
- IsaDora Sun SPF 15 - zapomniana, ale jedna z lepszych pomadek ochronnych
- Essence Me & my ice cream - jedyne co można powiedzieć to ładniutki gadżet
- masełka Nivea Malina, karmel i naturalny - uwielbiam, jednak mało higieniczne opakowania
- TBS kokosowe masełko - mój ulubieniec
- wazelina Ziaja - jedna wielka porażka (używam jej jako wosku do brwi i w ten sposób sprawdza się idealnie)
- Korres Quince - daje delikatny kolor i dobrze nawilża; czego chcieć więcej ;)
- Agatha Ruiz De La Prada o zapachu wiśni i malin - kupione na granicy w Czechach i mazidłowe odkrycie
Błyszczyki:
- Dior Addict nr 216 - błyszczyk idealny na każdą okazję i pasuje nawet do najbardziej przesuszonych ust
- Clarins Natural Lip Perfector nr 02 i 05 - o nich już niedługo;)
- Clinique Chubby Stick Curvy Candy - wygoda, nawilżenie i delikatny kolor; ideał do szybkiego makijażu
- Dior Jelly Lip Pen nr 476 Ilhabela - może konkurować z Chubby Stick
- Benefit Hoola i Coralista - uwielbiam
- Guerlain Terracota nr 10 - czeka na swoją kolej po zużyciu Addicta
- UD Lip Junkie - najbardziej zapomniana rzecz, jakoś nam nie po drodze
C.D. Błyszczyki, Lip Tint:
- MAC Kiss & Don't tell - najpiękniejsze połączenie koralu i różu na usta jaki kiedykolwiek spotkałam
- Benefit Cha Cha tint - typowa brzoskwinka, która długo się utrzymuje na ustach; jako róż jest zbyt intensywna
- Benefit Posietint - rzadko używam go na usta; jako róż jest dużo lepszy
- Bell Lip Tint wersja z biedronki - jeszcze nie testowana
Szminki:
- masełka Revlon 096 Macaroon i 095 Creme Brule - dobrze nawilżają i mają bardzo delikatne kolory
- L'Oreal Caresse 02 Innocent Pink - po pierwszym użyciu jakoś nie przekonała mnie do siebie, może teraz będzie lepiej
- Chanel Rouge Coco Shine nr 41 Canotier - połączenie błyszczyka ze szminką; uwielbiam
- YSL Gloss Volupte nr 8 - to już moje drugie opakowanie i gdyby ich nie wycofali to byłyby następne
- MAC Viva Glam Nicki 2, Creme Cup i You're perfect already - o nich pisać chyba nie muszę ;)
- Maybelline nr 220 Lust for Blush - również jeszcze praktycznie nietestowana
Część z nich pokazywałam już na blogu, resztę na pewno też pokażę z bliska. Jeśli byście chciały zobaczyć jakaś konkretną piszcie;)
A Wy lubicie mazidła do ust? Czy raczej ograniczacie się do "niezbędnego" minimum?
A więc zacznę od balsamów ochronnych do ust:
- Oeparol Owoce leśne - niestety, ale szału nie ma
- Nivea Sun Protect SPF 30 - uwielbiam ją na lato; nawilża, chroni
- IsaDora Sun SPF 15 - zapomniana, ale jedna z lepszych pomadek ochronnych
- Essence Me & my ice cream - jedyne co można powiedzieć to ładniutki gadżet
- masełka Nivea Malina, karmel i naturalny - uwielbiam, jednak mało higieniczne opakowania
- TBS kokosowe masełko - mój ulubieniec
- wazelina Ziaja - jedna wielka porażka (używam jej jako wosku do brwi i w ten sposób sprawdza się idealnie)
- Korres Quince - daje delikatny kolor i dobrze nawilża; czego chcieć więcej ;)
- Agatha Ruiz De La Prada o zapachu wiśni i malin - kupione na granicy w Czechach i mazidłowe odkrycie
Błyszczyki:
- Dior Addict nr 216 - błyszczyk idealny na każdą okazję i pasuje nawet do najbardziej przesuszonych ust
- Clarins Natural Lip Perfector nr 02 i 05 - o nich już niedługo;)
- Clinique Chubby Stick Curvy Candy - wygoda, nawilżenie i delikatny kolor; ideał do szybkiego makijażu
- Dior Jelly Lip Pen nr 476 Ilhabela - może konkurować z Chubby Stick
- Benefit Hoola i Coralista - uwielbiam
- Guerlain Terracota nr 10 - czeka na swoją kolej po zużyciu Addicta
- UD Lip Junkie - najbardziej zapomniana rzecz, jakoś nam nie po drodze
C.D. Błyszczyki, Lip Tint:
- MAC Kiss & Don't tell - najpiękniejsze połączenie koralu i różu na usta jaki kiedykolwiek spotkałam
- Benefit Cha Cha tint - typowa brzoskwinka, która długo się utrzymuje na ustach; jako róż jest zbyt intensywna
- Benefit Posietint - rzadko używam go na usta; jako róż jest dużo lepszy
- Bell Lip Tint wersja z biedronki - jeszcze nie testowana
Szminki:
- masełka Revlon 096 Macaroon i 095 Creme Brule - dobrze nawilżają i mają bardzo delikatne kolory
- L'Oreal Caresse 02 Innocent Pink - po pierwszym użyciu jakoś nie przekonała mnie do siebie, może teraz będzie lepiej
- Chanel Rouge Coco Shine nr 41 Canotier - połączenie błyszczyka ze szminką; uwielbiam
- YSL Gloss Volupte nr 8 - to już moje drugie opakowanie i gdyby ich nie wycofali to byłyby następne
- MAC Viva Glam Nicki 2, Creme Cup i You're perfect already - o nich pisać chyba nie muszę ;)
- Maybelline nr 220 Lust for Blush - również jeszcze praktycznie nietestowana
Część z nich pokazywałam już na blogu, resztę na pewno też pokażę z bliska. Jeśli byście chciały zobaczyć jakaś konkretną piszcie;)
A Wy lubicie mazidła do ust? Czy raczej ograniczacie się do "niezbędnego" minimum?
wtorek, 20 sierpnia 2013
Trochę nowości !!
Dzisiaj pokażę Wam co przywiozłam ze sobą z wakacji. Całkiem sporo się tego nazbierało ;)
Coś do twarzy:
- 2 kremy Garnier Hydra Adapt matujący krem-sorbet ( drugie opakowanie kupiłam na zapas w promocyjnej cenie 8,70) - jeden z najlepszych kremów jaki używałam
- szczotka do mycia twarzy Shiseido - działa dużo lepiej niż peelingi a twarz jest widoczniej gładka i oczyszczona
- żel maseczka i maseczki Flos-Lek do cery z naczynkami - po upalnym lipcu popękane naczynka na twarzy są jeszcze bardziej widoczne i mam nadzieję, że coś pomoże ta seria kosmetyków
- płatki orzeźwiające i regenerujące - wzięłam na próbę i już dzisiaj zaczynam testy
Coś do makijażu:
- krem BB od Clinique w kolorze 02 - UWIELBIAM
- błyszczyki Clarins nr 05 i 02 - skusiłam się w promocji w Douglasie i są to najlepsze błyszczyki jakie używałam
- miniatura tuszu do rzęs Collistar Infinito - całkiem dobry tusz do rzęs
- rozświetlacz MAC Adored - coś cudownego !
- cień pojedynczy Estee Lauder w kolorze 06 Sugar Biscuit - delikatny beż, idealny do codziennego makijażu
- balsam do ust Agatha Ruiz De La Prada o zapachu wiśni
- bibułki matujące Wibo - przez pomyłkę Rossmanna udało mi się kupić 3 opakowania w cenie 1 ;)
Coś do ciała i włosów:
- wielkie opakowanie żelu pod prysznic TBS o cudownym zapachu grejpfruta
- odżywka do włosów farbowanych Matrix - dostałam przy wizycie u fryzjera
- balsamy do ciała Farmony Sensitive eco style odżywczo-regenerujący i nawilżająco-wygładzający - dostałam je do testów i sprawdzają się całkiem dobrze
- Biosilk jedwab do włosów - uwielbiam go
Trochę lakierów:
- lakiery : top coat Vipera nr 40, Essie Watermelon, Rimmel Peppermint ( totalny BUBEL, tak odbarwionych paznokci nigdy nie miałam), Miyo nr 108 Chic i nr 123 Flamingo, Sally Hansen Fuzzy Coat nr 600 Fuzzy Fantasy
- zmywacz z Biedronki - wzięłam na spróbowanie
- szklany pilnik - przywieziony z Czech
Oraz coś mało kosmetycznego ;)
Udało mi się w końcu skusić na bransoletkę Tous z cuddownym misiem ;)
Dodatkowo różowa bransoletka Pandory wzbogaciła się o nowiutki koralik - kociaka ;) A jako ostatnią do kompletu mam bransoletkę z rzemienia i cudownych kamieni - Noc Kairu.
A jak tam Wasze zakupy? Co ciekawego udało Wam się skusić?
Coś do twarzy:
- 2 kremy Garnier Hydra Adapt matujący krem-sorbet ( drugie opakowanie kupiłam na zapas w promocyjnej cenie 8,70) - jeden z najlepszych kremów jaki używałam
- szczotka do mycia twarzy Shiseido - działa dużo lepiej niż peelingi a twarz jest widoczniej gładka i oczyszczona
- żel maseczka i maseczki Flos-Lek do cery z naczynkami - po upalnym lipcu popękane naczynka na twarzy są jeszcze bardziej widoczne i mam nadzieję, że coś pomoże ta seria kosmetyków
- płatki orzeźwiające i regenerujące - wzięłam na próbę i już dzisiaj zaczynam testy
Coś do makijażu:
- krem BB od Clinique w kolorze 02 - UWIELBIAM
- błyszczyki Clarins nr 05 i 02 - skusiłam się w promocji w Douglasie i są to najlepsze błyszczyki jakie używałam
- miniatura tuszu do rzęs Collistar Infinito - całkiem dobry tusz do rzęs
- rozświetlacz MAC Adored - coś cudownego !
- cień pojedynczy Estee Lauder w kolorze 06 Sugar Biscuit - delikatny beż, idealny do codziennego makijażu
- balsam do ust Agatha Ruiz De La Prada o zapachu wiśni
- bibułki matujące Wibo - przez pomyłkę Rossmanna udało mi się kupić 3 opakowania w cenie 1 ;)
Coś do ciała i włosów:
- wielkie opakowanie żelu pod prysznic TBS o cudownym zapachu grejpfruta
- odżywka do włosów farbowanych Matrix - dostałam przy wizycie u fryzjera
- balsamy do ciała Farmony Sensitive eco style odżywczo-regenerujący i nawilżająco-wygładzający - dostałam je do testów i sprawdzają się całkiem dobrze
- Biosilk jedwab do włosów - uwielbiam go
Trochę lakierów:
- lakiery : top coat Vipera nr 40, Essie Watermelon, Rimmel Peppermint ( totalny BUBEL, tak odbarwionych paznokci nigdy nie miałam), Miyo nr 108 Chic i nr 123 Flamingo, Sally Hansen Fuzzy Coat nr 600 Fuzzy Fantasy
- zmywacz z Biedronki - wzięłam na spróbowanie
- szklany pilnik - przywieziony z Czech
Oraz coś mało kosmetycznego ;)
Udało mi się w końcu skusić na bransoletkę Tous z cuddownym misiem ;)
Dodatkowo różowa bransoletka Pandory wzbogaciła się o nowiutki koralik - kociaka ;) A jako ostatnią do kompletu mam bransoletkę z rzemienia i cudownych kamieni - Noc Kairu.
A jak tam Wasze zakupy? Co ciekawego udało Wam się skusić?
piątek, 2 sierpnia 2013
Zużycia lipca
Tym razem udało mi się zużyć dużo mniej kosmetyków niż normalnie. A udało mi się zużyć.
1. Miniatura żelu pod prysznic TBS Satsuma - uwielbiam wszystkie żele pod prysznic TBS a to maleństwo starczyło na ponad 3 tyg. codziennego używania
2. Venus pianka do golenia - uwielbiam te pianki i już kolejna w użyciu
3. Micel Bourjois - mój faworyt
4. Miniatura toniku Clarins Daily Energizer - uwielbiam i jak tylko zużyję wszystkie toniki to ten na pewno trafi na listy zakupów
5. Tusze Benefit They're real - jeden z nielicznych tuszy do których chętnie wracam, bo ten nigdy mnie nie zawiódł
6. Krem do twarzy Clarins Daily Energizer - jeden z lepszy kremów, jednak w ciepłe dni totalnie się nie sprawdza (cera szybo się świeci, przy zimniejszych dniach jest idealny)
7. Próbka Estee Lauder DayWear - całkiem dobry, jednak wywołał reakcję alergiczną na skórze wokół ust i na ustach
8. Maseczka Bielenda Ogórek i Limonka do cery mieszanej i tłustej - totalna porażka, skóra po maseczce świeci się jeszcze mocniej
9. Próbki podkładów Sephora - o ile jaśniejszy spisywał się całkiem dobrze, to ten ciemniejszy okazał się fatalny (rolował się podczas nakładania)
A jak tam Wasze denka?
1. Miniatura żelu pod prysznic TBS Satsuma - uwielbiam wszystkie żele pod prysznic TBS a to maleństwo starczyło na ponad 3 tyg. codziennego używania
2. Venus pianka do golenia - uwielbiam te pianki i już kolejna w użyciu
3. Micel Bourjois - mój faworyt
4. Miniatura toniku Clarins Daily Energizer - uwielbiam i jak tylko zużyję wszystkie toniki to ten na pewno trafi na listy zakupów
5. Tusze Benefit They're real - jeden z nielicznych tuszy do których chętnie wracam, bo ten nigdy mnie nie zawiódł
6. Krem do twarzy Clarins Daily Energizer - jeden z lepszy kremów, jednak w ciepłe dni totalnie się nie sprawdza (cera szybo się świeci, przy zimniejszych dniach jest idealny)
7. Próbka Estee Lauder DayWear - całkiem dobry, jednak wywołał reakcję alergiczną na skórze wokół ust i na ustach
8. Maseczka Bielenda Ogórek i Limonka do cery mieszanej i tłustej - totalna porażka, skóra po maseczce świeci się jeszcze mocniej
9. Próbki podkładów Sephora - o ile jaśniejszy spisywał się całkiem dobrze, to ten ciemniejszy okazał się fatalny (rolował się podczas nakładania)
A jak tam Wasze denka?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
