środa, 12 września 2012

Pink Macaron

Jako jedną z pamiątek z wakacji przywiozłam cudowne perfumy - DKNY limited edition pink macaron.
Od dawna uwielbiam wszelkie wersje jabłuszek Donny Karan, jednak tym razem zauroczył mnie cudowny zapach słodkości;)


Tak prezentuje się buteleczka - góra jest wykonana z różowego, matowego plastiku, zaś dół z matowego szkła;) Czyż nie wygląda cudownie:)


Jako, że nie umiem opisywać zapachów wstawiam Wam nuty zapachowe;)

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: kumquat, nektarynka
Nuty serca: marcepan, granat, jabłko, róża
Nuty podstawy: owoce leśne,bób tonka, ambra

Perfumy są bardzo słodkie, jednak nie na tyle, żeby cierpieć przez nie na ból głowy ( a na większość perfum niestety tak reaguję).

Jedyny minus tych perfum to cena (170 zł za 50 ml) i to, że niestety nie są już dostępne (edycja limitowana).

A jakie są Wasze ulubione perfumy? Poleciłybyście jakieś konkretne na jesień?

TAG: Ile "warta" jest Twoja twarz?

Ostatnio na wielu blogach pojawił się ten Tag i spodobał mi się tak bardzo, że postanowiłam go zrobić;)


Zasady Tagu są bardzo proste- należy pokazać produkty kolorowe i pielęgnacyjne, które używamy i zsumować ich ceny.
Tak prezentują się produkty kolorowe do twarzy, które ostatnio używam najczęściej :



  • Bell Skin Matte Control w kolorze 02 natural - cena 5,50 zł
  • Guerlain Meteoryty Perles'd'azur - cena 219 zł
  • Shiseido transparentny puder sypki - cena 169 zł
  • Sleek róż w kolorze Suede - cena 23 zł
  • Inglot trójka ( możecie zobaczyć ją TU ) - cena 36 zł
  • Bourjois tusz Full Volume - cena 29 zł
  • Essence czarny eyeliner - cena 7zł
  • Yves Rocher balsam do ust - cena 10zł
SUMA = 498,50 zł
Wyszło sporo, jednak większość rzeczy (w tym meteoryty i transparentny puder) starczą mi na pewno na wiele miesięcy;)



  • Nivea tonik odświeżający - cena 9,90 zł
  • Essence My Skin roll-on pod oczy - cena 11,90 zł
  • Rilastil Deliskin - cena sklepowa 59zł ( swój dostałam do testów)
  • L'Occitane Hydration cream miniatura - cena pełnowartościowego produktu 155 zł, a tego maleństwa 46zł; swój dostałam do testów
  • Essence My skin nawilżający krem-żel - cena 10,90 zł
Teoretyczna SUMA = 137,70
Faktyczna SUMA = 32,70

Większośc rzeczy takich jak kremy lub cienie są bardzo wydajne, przez co posłużą mi przez wiele miesięcy. Niektóre rzeczy takie jak tonik czy balsam do ust zużywają się bardzo szybko, jednak drogie nie są;)

A ile "warta" jest Wasza twarz?

wtorek, 11 września 2012

Kolejne nowości

Dzisiaj kolejna porcja nowości. Jakoś ostatnio przy wszystkich kosmetykach, które oglądam mam milion myśli - "że tego nie potrzebuję'' lub " że podobne mam w domu"...chyba ze mną już źle;)

Skusiłam się na :
- nowość Essence 2w1 puder i podkład w kolorze 30 soft sand (najciemniejszym) - idealny do torebki;)
- paletka Kobo

W paletce już zamieszkały : żółty (AMC 60) Inglot i słynny Kobo Golden Rose.


Do testów dostałam Rilastil Intensive do skóry z problemami naczynkowymi.


Poleciłybyście jakieś ciekawe kolorki z Kobo? Bo te 2 puste miejsca aż się marnują bez cieni;)

poniedziałek, 10 września 2012

Mini haul

Ostatnio przez wakacyjne wyjazdy straciłam wenę do pisania nowych notatek na blogu, za co Was przepraszam i od dzisiaj staram się wrócić do regularnego pisania;)

Pokażę Wam dzisiaj moje ostatnie mini zakupy;)


A kupiłam tylko 2 rzeczy;) Ze względu na to, że poluję na nową limitkę Catrice, której ciągle u mnie nie ma;/
Pierwszą rzeczą na którą się skusiłam jest słynny szampon Babydream za zawrotną cenę 2,50;)
Oraz na moje główne uzależnienie - róż Bell z Biedronki w kolorze 01, który był w promocji za 3,99, więc jak tu się nie oprzeć takiej promocji;)

A jak tam Wasze zakupy? Upolowałyście może coś ciekawego? 

piątek, 7 września 2012

BiBiś ze snów?

Jakiś czas temu skusiłam się na Dream Fresh BB 8in1 od Maybelline.
Zdecydowałam się się na kolor light, który jest kolorem pośrednim.

BB krem jest zamknięty w bardzo przyjemnym, poręcznym opakowaniu.


Posiadam kolor light, jednak dostępne są jeszcze : jaśniejszy (fair) i opalony (medium).


Tak prezentuje się na skórze. Widać, że idealnie stapia się z kolorem skóry.


Czy spełnia obietnice producenta:
1. Efekt naturalnego rozświetlenia. Tak
2. Wyrównuje koloryt. Tak, jeśli mamy mało zaczerwienień na twarzy.
3. SPF 30. Tak
4. Nawilżenie przez cały dzień. Nawilżenie czuć przez 4-5 godz. od nałożenia.
5. Koryguje niedoskonałości. Tak, ale bardzo drobne i mało zaczerwienione.
6. Nietłusta formuła. Tak
7. Widoczne wygładzenie. Niestety nie zauważyłam większego wygładzenia.
8. Uczucie świeżości. Tak


Plusy:
- lekka, dobrze rozprowadzająca się formuła
- matuje na wiele godzin
- filtr SPF 30
- po jego nałożeniu nie trzeba rozświetlać  skóry
- nie wysusza i nie uwidacznia suchych skórek
- dostępność i dobrze dobrana kolorystyka
- cena (ok. 22 zł za 30ml)
- łatwa aplikacja
Minusy:
- nie zakryje zaczerwienień i dużej ilości niedoskonałości

Ocena: 4/5 Na pewno będzie stałym bywalcem w mojej kosmetyczce chyba, że znajdę lepszego następcę.

Próbowałyście go? A może jesteście wierne tradycyjnym kremom BB?

czwartek, 6 września 2012

Annabelle Minerals

Dzisiaj zrecenzuję Wam moje pierwsze minerały jakie zamówiłam ze strony Annabelle Minerals. Zakupiłam je jako darmowe testery i zapłaciłam jedynie za koszty wysyłki.

Skusiłam się na:
- róż w kolorze Coral


podkłady (od lewej):
- kryjący beige medium
- rozświetlający beige light

Róż Coral:


Róż okazał się dla za ciemny, więc powędrował w świat;)

Podkłady (od lewej beige medium i beige light)
Przepraszam za słabe zdjęcie, jednak aparat odmówił współpracy)


Podkład kryjący beige medium:
Plusy:
- dobrze kryje wszelkie niedoskonałości i zaczerwienienia
- wytrzymał na twarzy ok. 7-8 godz.
- łatwo go nałożyć nawet zwykłym pędzlem do pudru
Minusy:
- trafił mi się za ciemny kolor, który planowałam zużyć jako bronzer, jednak na twarzy tworzył pomarańczowe placki (ta pomarańczowa plama na zdjęciu to on)
- ciemnieje po kilku godzinach

Ocena : 3/5

Podkład rozświetlający beige light :
Plusy:
- łatwo się go nakłada
- wytrzymywał na twarzy ok. 7godz.
- użyty tylko na kości policzkowe idealnie rozświetla
 Minusy:
- nałożony na całą twarz tworzy "efekt Cullena" - twarz błyszczy się od nadmiaru drobin

Ocena: 4/5 jednak oceniam go jako rozświetlacz a nie podkład;)

A Wy lubicie kosmetyki mineralne? Poleciłybyście mi jakiś dobry brzoskwiniowy róż mineralny?

poniedziałek, 3 września 2012

Rewolucja

Jakiś czas temu Catrice wypuściło limitke pod nazwą Revoltaire. Niestety dopiero teraz udało znaleźć mi się chwilkę, aby ją Wam zrecenzować;)


Skusiłam się jedynie na paletkę cieni i matową szminkę.

Na szminkę skusiłam się ze względu na cudowny, matowy nudziakowy kolor - C02 Nude Alarm.


Tak prezentuje się kolor:


Plusy:
- przyjemna, kremowa konsystencja
- nie wysusza ust
- nie podkreśla suchych skórek
- przyjemny zapach
- porządne opakowanie, które nie otworzy się w torebce
- schodzi z ust stopniowo
Minusy:
- limitka

Ocena: 5/5 Żałuję, że nie skusiłam się na inne kolory, bo szminka jest cudowna i można ją bez obaw używać bez lusterka;)

Do cieni Catrice podchodzę z ostrożnością po niewypale z paletką z Welcome to Las Vegas. Jednak na tą skusiłam się ze względu na ciekawe kolory i urocze opakowanie.


Swatche:


Plusy:
- ciekawe zestawienie kolorów ( zarówno do dziennego makijażu jak i do wieczorowego)
- porządne opakowanie z lusterkiem
- wytrzymują na powiece ok. 8 godz.
- całkiem dobra pigmentacja
Minusy:
- osypują się
- limitka
- ciężko otworzyć opakowanie cieni ( łatwo połamać paznokcie)

Ocena: 4/5

Gdyby któraś z Was miała na wymiankę róż z tej limitki to chętnie się na niego wymienię;)
A Wy skusiłyście się na coś z tej limitki?