wtorek, 7 stycznia 2014

Ulubieńcy 2013 !

Dzisiaj pokażę Wam moich ulubieńców zeszłego roku w kategorii kosmetyki kolorowe.

1. Podkład
W kategorii podkład bezapelacyjnie wygrywa MAC Studio Fix NC20; trzyma się cały dzień na twarzy dając efekt naturalnego matu. Dodatkowo krem BB Clinique nr 02 uwielbiam, gdy moja cera nie ma większych problemów, które trzeba zakryć.

 

2. Puder
Do poprawek w ciągu dnia najlepiej sprawdził się MAC Mineralize Skinfinish Natural medium plus. Ze względu na to, że MAC nie posiada lusterka i pędzelka w torebce wylądował Dior Diorskin Nude nr 030, który radzi sobie znakomicie. W domu zaś używam transparentny Sensai Loose Powder, który idealnie zmatowi.


3. Korektor
Jako, że mam cerę naczynkową do zakrycia tego co najgorsze najlepiej sprawdził się Clinique Redness Solution. Po roku używania jedyne zarzuty mam do opakowania, które trzymane w stojaku na kredki zrobiło się obdrapane. Co do korektora to już zakup styczniowy i używam od kilku dni a już go uwielbiam - MAC Studio Finish NC 20.


4. Rozświetlacze
W tej kategorii od dawna prowadzą i już chyba zawsze będą pierwsze meteoryty Guerlaina Teint Dore 03 i Perles D'azur. Dodatkowo zachwycił mnie MAC Mineralize Skinfinish Adored i na pewno nie będzie to ostatni rozświetlacz z tej serii.


5. Bronzer
W tej kategorii prym wiedzie Chanel Soleil Tan de Chanel. Jednak najbardziej nielubiany bronzer przy odpowiednim pędzlu okazał się ulubieńcem końca roku a jest nim Benefitowa Hoola.


6. Róże
W różach bezapelacyjnie wygrywa Bobbi Brown Apricot oraz Benefit Sugarbomb i Coralista. Dodatkowo mega pozytywnie zaskoczył Essence Me&my ice cream w odcieniu cudownej brzoskwini.


7. Oczy
Co do cieni to królowały neutralne kolory. Najczęściej używana była słynna Urban Decay Naked 2, jednak równie dobra okazała się paletka Catrice Absolute Nude. Równie często używana była Guerlain L'heure brune nr 340, jednak ku mojej rozpaczy coraz bardziej widzę denko.


Co do kredek i linerów to kolory były bardziej urozmaicone. Najlepszym eyelinerem okazał się czarny Sensai w pędzelku. Kolejny rok wygrywają kredki YSL nr 5 i 6 w kolorach czekoladowego brązu i butelkowej zieleni. Dodatkowo ostatnio zachwyciły mnie metaliczna turkusowa Colorama 210 Turquoise flash oraz szara kredka Bell.


Tuszu idealnego nadal nie znalazłam, jednak najlepszymi okazały się Dior Diorshow New Look, Collistar Infinito oraz Benefit They're real.


8. Usta
W pielęgnacji ust najlepsza okazała się wazelina SYX oraz cudownie pachnący imbirem TBS Ginger Sparkle. Gdy nie mam czasu na porządny makijaż ust używam koloryzowanego balsamu Korres Quince - w jednym produkcie mam zarówno balsam jak i delikatny kolor. Gdy moje usta wołają o pomoc jedyny ratunek nadchodzi dzięki L'Occitane masło shea.


W kategorii błyszczyk wygrywają kredki Clinique w kolorze Curvy candy oraz Dior Jelly lip pen ilhabela. Swoją drogą szkoda, że kredki Diora były limitowaną edycją. Dodatkowo nudziakowy MAC Cremesheen Glass w kolorze Softly Lit oraz Dior Addict o numerze 216. Najczęściej używanymi w ciągu dnia były Benefitowe błyszczyki w kolorach Hoola (zapodziała się w jeden z toreb) oraz Coralista.


Szminki przewijały się w ciągu zeszłego roku różne, jednak ciągle wracam do tych ze zdjęcia.
MACzki w kolorach Shanghai Spice, Creme D'nude, Creme Cup, Viva Glam Nicki 2 oraz You're perfect already. Kolejnymi ulubieńcami są Chanel szminka Rouge Coco w kolorze Chintz oraz Rouge Coco Shine w kolorze Canotier.


A jak tam Wasi ulubieńcy zeszłego roku?

13 komentarzy:

  1. Widzę moje dwa ukochane produkty Naked 2 i puder z MAC'a !

    OdpowiedzUsuń
  2. Puder z MAC'a tez jest moim ulubionym :) i oczywiscie Creme Cup :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękni ci Twoi ulubieńcy i wcale się nie dziwię, że akurat te produkty tu umieściłaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Same perełki też bym chciała je mieć :) Wszystko bym z ochotą przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. same dobra :]
    dobra, dobra Chanel Soleil Tan de Chanel jest i moją miłością <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Same cudeńka, widzę, że mamy podobny gust :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobaja mi się Twoi ulubieńcy. Tyle maczkow :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusi mnie korektor z Maca, potrzebuję czegoś dobrze kryjącego, może by się sprawdził.... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. podpisuję się pod uwielbieniem do MACowego Studio Fix! :) lubię też MSF, ale nie planuję chwilowo powrotu, bo mam nowych pudrowych ulubieńców :)
    bazę Redness Solutions kocham! tak jak żółty puder z tej serii! stanowią duet idealny :)
    Sugarbomb lubię, Coralistę uwielbiam!
    a z They're Real moje rzęsy mocno się nie polubiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajni ulubieńcy pare rzeczy mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz ;) Odpisuję zawsze w opcji Odpowiedz.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.