wtorek, 14 maja 2013

Wielkia wyprzedaż kuferka !!

W ramach wiosennych porządków znalazłam sporą ilość kosmetyków, które poszukują nowego domu w tym m.in. kosmetyki Sleek, theBalm.

Klikając na zdjęcie poniżej traficie na nie, więc może znajdziecie coś dla siebie ;)
Możliwa jest również wymianka ;)


poniedziałek, 13 maja 2013

A lato...

... pachnie połączeniem truskawki, różowego grejpfruta oraz kwiatu jabłoni ;)


Marc Jacobs Daisy Eau So Fresh

piątek, 10 maja 2013

Benefit "That Gal"

Dzisiaj pokażę Wam jeden z najciekawszych produktów Benefitu na jaki się natchnęłam.
A jest nią rozświetlająca baza pod podkład. Mój egzemplarz pochodzi z zestawu LeeLee's beauty secrets.

Baza zamknięta jest w okrągłym, typowym dla Benefitu, ciekawym opakowaniu.


Produkt wydostaje się poprzez pokrętło znajdujące się na spodzie opakowania przez dziurki (na zdjęciu poniżej).


A tak baza prezentuje się na skórze (po lewej roztarta, zaś po prawej wyciśnięta z opakowania).


Plusy:
- baza daje efekt tafli bez żadnych drobinek
- zapach przypomina truskawki
- nie zapycha
- z podkładem daje naturalny efekt zdrowej, rozpromienionej cery
- bardzo wydajny ( jedno przekręcenie starcza na całą twarz)
Minusy:
- cena regularna 115 zł (w zestawie za pełnowymiarową bazę i tusz do rzęs oraz miniatury perfum i bazy Porefessional zapłacimy 169zł)
- łatwo wydobyć się za dużo produktu (przekręca się spód np. przy zamykaniu opakowania).

Używałyście? Lubicie bazy pod makijaż?

Dodatkowo pokażę Wam na co się skusiłam podczas małych zakupów.


Oczarował mnie rozświetlacz Catrice Candy Shock nr C01 Vanilla Love - daje cudowny efekt tafli bez żadnych zbędnych drobin.
Dodatkowo do koszyka trafiły lakiery: cudowna pastelowa cytrynka Catrice Candy Shock nr C04 Vanilla Love oraz słynne już flakesy My Secret.

wtorek, 7 maja 2013

W poszukiwaniu korektora idealnego!!

Od jakiegoś czasu używałam korektora pod oczy theBalm Time Balm, jednak moje sińce pod oczami są coraz mocniejsze, więc powoli przestał je zakrywać.
Także proszę Was o pomoc - Poradźcie jakiś dobry korektor, który:
będzie dobrze krył
nie będzie zbierał się w zmarszczkach i załamaniach
może być rozświetlający
nie ma za ciężkiej konsystencji

       


Macie jakieś ulubione, sprawdzone korektory?

sobota, 4 maja 2013

Wpuścić babę do drogerii...

...a wróci do domu z kolejną porcją nowości ;)
A tym razem odwiedziłam hurtownię kosmetyczną oraz nie byłabym sobą mając zniżkę do Douglasa nie odwiedziła go ;)

Z hurtowni wyniosłam:


- zestaw do depilacji woskiem : podgrzewacz, 2 woski (miodowy i z olejkiem arganowym) oraz zestaw 100 pasków do depilacji
- lakier Allepaznokcie nr 358, neonowa pomarańczka (załapał się na zdjęciu poniżej)

Z Douglasa:

 

- podkład YSL Touche Eclat nr B30 (moja nowa podkładowa miłość)
- lakier OPI Polka.com

Zaraz idę testować podgrzewacz, więc trzymajcie kciuki;)
A jak tam Wasze zakupy? Co ciekawego znalazłyście?

wtorek, 30 kwietnia 2013

Zużycia kwietnia

W kwietniu udało mi się zużyć trochę kosmetyków. Jednak ich zastępców pojawiło się znacznie więcej ;)


1. Szampon TBS Rainforest Volume - miał być to szampon zwiększający objętość, jednak nie robił nic; na pewno nie kupię ponownie
2. Żel pod prysznic TBS Chocomania - pachniał obłędnie i już w użyciu jest następny zapach (mango)
3. Szampon Babydream - bardzo delikatny szampon o zapachu rumianku, idealny był zarówno do mycia pędzli, jak i o włosów; na pewno kupię ponownie
4. Peeling do ciała Farmona Sweet secret o zapachu słodkie trufle i migdały - uwielbiam tą serię peelingów i na pewno się skuszę na kolejny, jednak najpierw muszę zużyć zapasy zalegające w szafce
5. Miniatura kremu do rąk L'Occitane o zapachu kwiatu wiśni - całkiem przyjemny krem o boskim zapachu, jednak polityka firmy odstraszyła mnie na tyle, że nie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie


6. Perfumy Essence Vampire's Love - raz ukochane a raz znienawidzone za zapach perfumy; cieszę się, że się skończyły, bo ostatnio strasznie głowa po nich bolała
7. Żel do mycia twarzy Natrulift TBS - początkowo spisywał się dobrze, jednak z czasem coraz mocniej wysuszał skórę a efekt ściągnięcia był bardzo nie przyjemny
8. Zmywacz do paznokci niebieski Delia - mój zmywaczowy faworyt
9. Próbka perfum Hilfiger Woman Flower - mają boski zapach, jednak ich trwałość pozostawia wiele do życzenia (ok. godziny)
10. Tusz They're Real Benefit - jedna z ulubionych maskar, jednak już po 3 miesiącach zaczął dziwnie wysychać a teraz (po 5 miesiącach) jest wyschnięty na wiór
11. Revitacell odżywka do rzęs - niestety nie doczekała się recenzji, ponieważ robiłam do niej kilkanaście podejść i każde kończyły się mega mocnym uczuleniem oka i skóry dookoła, więc przeleżała troche w szufladzie, aż wyschła

12. Kula do kąpieli o zapachu owoców leśnych z Biedronki - uwielbiam te kule mimo, że jedyne co dają to przyjemny zapach
13. Próbki: rozjaśniający krem pod oczy Korres - próbka wystarczyła na 3 tygodnie używania, skóra pod oczami jest rozjaśniona, na pewno kupię ponownie; szampon Korres do cienkich włosów - ze wszystkich testowanych szamponów tej marki ten wypadł najsłabiej; oczyszczające płatki na nos, brodę i czoło Marion - całkiem dobrze oczyszczają pory

A jak tam wasze zużycia?

niedziela, 28 kwietnia 2013

Wiosenne nowości

Dzisiaj w ramach Dni VIP w Sephorze skusiłam się na cudowne opakowanie Benefitu Lee Lee's Beauty Secrets. Wybrałam akurat to ze względu na to, że zawierał aż 3 rzeczy, które chciałam przetestować i jedną, którą mega lubię. Oprócz tego zestawu dostałam Absyntowy krem do rąk z TBS, który jak na razie wydaje się być idealny.


A zestaw Benefitu zawierał:


- pełnowymiarowe opakowanie jednej z moich ulubionych maskar They're Real
- miniatura perfum Laugh with me Lee Lee, które chciałam wypróbować od dawna
- pełnowymiarowa baza rozświetlająca "That gal", na której najbardziej mi zależało na przetestowaniu
- miniatura bazy pod makijaż the POREfessional, którą też od dawna chciałam przetestować

A tu z bliska przecudowna miniatura perfum. Czyż nie jest cudowna?


Cały zestaw kosztował w cenie regularnej 169 zł, jednak sama maskara kosztuje 99 zł a baza rozświetlająca ponad 120 zł.

Lubicie kosmetyki Benefitu? Macie jakiegoś faworyta?