piątek, 10 lutego 2012

Rozdanie u Kosmetycznej Odysei



U  Kosmetycznej Odysei własnie trwa rozdanie, które trwa do  7 marca.
http://kosmetycznaodyseja.blogspot.com/2012/02/jaki-dzis-dzien-dzien-dobry-na-rozdanie.html
A wygrać można:


czwartek, 9 lutego 2012

Box-of-Beauty Douglas

Mam dla Was nowinkę - Douglas wprowadził boxy z kosmetykami :)
W aktualnym będzie błyszczyk BeYu Heartbreaker Lip Goss, lakier MaxFactor plus 3 próbki niespodzianki. Kosztuje 40zł i jeśli jesteście zainteresowane śpieszcie się TYLKO 300 szt !! Ja już swój zamówiłam. A Wy jesteście zainteresowane? Czy uważacie, że to strata czasu i pieniędzy?



TAG: Nie wychodzę z domu bez...



Zasady:
1. Utwórz odpowiedni post na swoim blogu z informacją od kogo go otrzymałaś.
2. Podaj 5 produktów kosmetycznych (łącznie z nazwą firmy), które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście (można dołączyć zdjęcie).
3. Przekaż zabawę dalej 5 bloggerkom.

Chociaż maluję się codziennie, to jak muszę to wyjdę bez makijażu, jednak zdarza się to rzadko. Pokażę Wam co najczęściej używam.



- krem nawilżający The body Shop - jak na razie jest moim faworytem, jeśli chodzi o kremy
- podkład Essence Stay all day nr 10 - jeszcze nie znalazłam lepiej kryjącego podkładu
- róż Clinique nr 102 innocent peach
- puder prasowany Rimmel Stay Matte nr 004
- rozświetlacz Essence Circus Circus
- meteorytki Guerlain 03 Teint Dore
- cień pojedyńczy Rimmel nr 030
- tusz YSL Volume Effet
- pomadka Nivea Vitamin Shake Cranberry&Raspberry
- perfumy Amor Amor Cacharel
- perfumy Essence Circus Circus



Zamiast wybierać 5 bloggerek chciałabym otagować wszystkie moje Czytelniczki, które do tej pory nie wzięły udziału w tym tagu. Jeśli jednak nie prowadzice bloga napiszcie w komentarzu bez jakich kosmetyków nigdy nie wyjdziecie z domu:)

Glows in the dark

Na specjalną prośbę Kosmetycznaodyseja pokaże jak Opi świeci w ciemności, szkoda tylko, że aparat nie chciał tego uchwycić tak jak to wyglądało w rzeczywistości, ale trochę widać;)


Na pewno kojarzycie jakiej wielkości są buteleczki Opi, pokaże Wam jak moje Opiki prezentują się przy lakierze Essence Vampire's Love.


A dodatkowo do zestawu były naklejki na paznokcie ( na zdjęciu chyba za bardzo tego nie widać, ale pomiędzy pająkami a nietoperzami są 2 pajęczyny i 2 napisy " Trick or Treat" )



Wiecie może gdzie można kupic w normalnej cenie lakiery Opi, ponieważ u mnie są one tylko w Douglasie a cena 59 zł bardziej przeraża mój portfel niż mnie.

Kolejna paczuszka

Od tygodnia czekałam na tą paczuszkę i w końcu przyszła. Ostatnio na allegro znalazłam cień z limitki Essence 50's Girls w prześlicznym kolorze 01 I'm Marine Girl, przeszukałam wszystkie możliwe drogerie w poszukiwaniu go i nie mogłam sie oprzec jak pojawil sie na aukcji. Dodatkowo znalazłam cienie firmy Alverde nr 30 Toffee Orange. Nie mogłam sie oprze temu opakowaniu w Babuszki :)




A tak prezentują się kolory:

Z limitki Essence cienie wydają się być dobrze napigmentowane, ciekawe jak będzie się ich używało. Używałyście ich kiedyś?

Cienie Averde są bardzo delikatne i matowe, może trochę aż za, jednak takie cienie bardzo się przydają.

Pokażę Wam również jak prezentują się kolejne 2 lakiery Opi - I only date werewolves i Zom- body to love (który naprawdę świeci w ciemności ;) ) Jednak szkoda, że zielony lakier wygląda na paznokciach jak żelek ( na paznokciach mam 2 warstwy).



Znacie może jakieś dobrze kryjące korektory do twarzy? I róże, które utrzymują się na skórze dłużej niż 2godz?
Podpowiedzcie o czym chciałybyście przeczytać w następnym poście

środa, 8 lutego 2012

Nie taki diabeł straszny + zakupy niekosmetyczne

W końcu mogę Wam pokazać mój tatuaż, ponieważ przez ten tydzień od zrobienia wyglądał mało ciekawie.
Mój aparat odmówił znowu posłuszeństwa i zdjęcie wyszło trochę rozmazane:( Wbrew pozorom zrobienie tatuażu w ogóle nie boli, nie należy to do najprzyjemniejszych rzeczy, jednak "ból" porównywalny jest do depilacji woskiem;) Powinien sie goic koło 2 tygodni, jednak w moim przypadku trwało to koło 5dni.


Jak Wam się podoba? Macie jakieś tatuaże czy nie podoba Wam się taki sposób zdobienia ciała?

Oprócz zakupów w Naturze(opisanych w poprzednim poście) udało mi się również na wyprzedaży w Housie znaleźć sukienkę, spodobała mi się od razu, a jak zobaczyłam, że kosztuje tylko 30 zł, jest z grubego materiału więc idealnie pasuje na tą pogodę ;)


Małe zakupy + paczuszka niespodzianka

Wiedziałam, że długo z niekupowaniem kosmetyków nie wytrzymam. Chociaż jeden dzień to i tak dobrze jak na mnie;) A oto co wpadło do mojego koszyka w naturze:


- balsam Garnier 7 dni z ekstraktem z oliwek, jego zapach przypomina mi zapach kremu do opalania
- szampon Timotei Wymarzona objętość, po pierwszym użyciu jestem zachwycona tym jak wyglądają moje włosy - przez cały dzień są puszyste i ten zapach cytrusów unosi się przez cały dzień



- puder rozświetlający Essence, skóra nabiera dzięki niemu pięknego połysku, urzekło mnie w nim opakowanie z lusterkiem i puszkiem, szkoda tylko, że jest on taki mały


- cień Essence z limitki Go Snow nr 04 Alpine Snow, mimo, że jest to cień z dość dawnej limitki to musiałam go mieć ze względu na jego kolor - ma on metaliczny połysk a kolor przypomina mi kolor nieba w słoneczny dzień zimą ;)


- baza pod cienie Essence - skuszona wieloma pozytywnymi recenzjami i ona znalazła się w moim koszyku, ponieważ baza z Inglota okazała się być jednym wielkim bublem i całkowicie zniechęciła mnie do tej firmy



-błyszczyk Essence z limitki Return to Paradise nr 02, kolor wydaję się być brązowo - szary jednak na ustach jest lekko beżowy z delikatnymi drobinami
We wszystkich Naturach miały się pojawić pozostałości z dawnych kolekcji Essence w bardzo atrakcyjnych cenach i bardzo musiałam ze sobą walczyć, żeby więcej rzeczy nie kupić.


- ostatnią rzeczą jest podwójny pędzelek Catrice do eyelinerów w żelu, mam nadzieję, że okaże się on lepszy niż pędzelek Essence, który po 2 myciach zaczął się sypać

Listonosz przyniósł mi paczuszkę, a w środku czekał na mnie zestaw lakierów Opi Spookettes.
Są to moje pierwsze lakiery z tej firmy. Są to miniaturki normalnych lakierów, jednak te duże opakowania ciężej jest zużyć.
Kolory (od lewej) - He's my boo, Mummy knows best, I only date werewolves, Zom-body to love(świeci w ciemności).

A tak pomarańczowy wygląda na paznokciach ( He's my boo).

Lubicie lakiery Opi? A może macie jakieś ulubione kolory warte polecenia?
Jeśli chcecie zobaczy jakiś konkretny lakier na zdjęciu piszcie :)