piątek, 5 lipca 2013

A wszystko przez wyprzedaże w Sephorze....

Ledwo skończyły się dni Vip a tu znowu S. kusi promocjami. Nie planowałam nic kupować, jednak wyszło jak zawsze ;) A wszystko to przez promocję na jedną rzecz, która chodziła mi po głowie od bardzo dawna -  zestaw rolletek od Marca Jacobsa w ślicznym złotym opakowaniu.


Zestaw Marca Jacobsa zawiera perfumy : Daisy Eau so fresh, Oh, Lola! (powąchałam je pierwszy raz i przepadłam), Daisy.
Dodatkowo w S. skusiłam się na:
- żel pod prysznic Korres o zapachu japońskiej róży (jako maniaczka Korresu nie mogłam przejść obojętnie obok promocji na nie, szkoda tylko, że załapałam się na ostatnią ich rzecz w promocji )
- róż Sephora Color Adapt Blush, który kusił od dawna ( zdjęcie nie potrafiło ukazać jego koloru, więc poniżej wstawiam zdjęcie ze strony Sephory) -  w rzeczywistości kolor jest lekko transparentny i łatwo stopniować kolor)


Dodatkowo w Rossmannie znalazłam od dawna poszukiwany lakier do paznokci w kolorze koralowym. Skusiłam się na lakier L'Oreal nr 305 Dating Coral. Tak prezentuje się na paznokciach (wybaczcie takie "pogięte" paznokcie, jednak ściąganie hybryd nie należy do najłatwiejszych przy kończącym się płynie do ich ściągania).


Teraz daje sobie całkowity szlaban na zakupy kosmetyczne, na szczęście od poniedziałku będę miała ograniczony dostęp do jakichkolwiek sklepów. A teraz wracam do pakowania się na wyczekiwany wyjazd w góry ;)

A Wy skusiłyście się na coś na wyprzedażach?

wtorek, 2 lipca 2013

Zużycia czerwca

A dzisiaj pokażę Wam co udało mi się w czerwcu zużyć.


1. Peeling Tutti Frutti jeżyna & malina Farmony - boski zapach i całkiem mocny zdzierak; szkoda tylko, że taka mała pojemność
2. Mango Lady Rebel - idealne perfumy na zimowe dni, latem zbyt ciężkie; być może skuszę się na nie zimą
3. Benefit See & Be Seen Sasha - boskie, na pewno się na nie skuszę (Chciałam się na nie skusić na ostatnich dniach Vip w Sephorze, ale nie było ich)
4. Próbki kremu Sephora Instant Moisture Cream - zużyłam łącznie 3 próbki tego kremu i jest całkiem przyjemny, lekka konsystencja, jednak na lato zbyt mało nawilża
5. Maseczka L'Biotica na popękane naczynka - totalny BUBEL; zamiast złagodzić zaczerwienienia, tylko wywołała stan zapalny
6. Bielenda Enzymatyczny peeling dotleniający - produkt idealny, dobrze oczyszczał, nie podrażniał; skuszę się na pewno ponownie
7. Miniatura kremu do rąk L'Occitane o zapachu róż - co do zapachu mnie nie przekonał ( nie przepadam za różanym), nawilżał też całkiem dobrze; jednak wolę przetestować kremy do rąk innych firm


8. Zmywacz do paznokci Delia Coral - mój faworyt
9. Lakiery: Lovely Crystal Strenght - ma ponad 7 lat i wywalam go ze względu na wiek i na to, że od kilku lat w ogóle go nie używałam wyrzucam; lakier do zdobień Delia Art - lakier kupiłam będąc w podstawówce (jakieś 8 lat temu) i dopiero teraz zgęstniał
10. Revlon Masełko nawilżające do skórek - całkiem dobre, jednak wystarcza mi używanie jedynie kremu do rąk
11. Pilnik TBS z zeszłorocznej Brytyjskiej kolekcji - początkowo spisywał się idealnie, jednak z czasem zaczął się rozwarstwiać i nie nadawał się już do użytku

A jak tam Wasze zużycia?

poniedziałek, 1 lipca 2013

Ostatnie zakupy w S.

Korzystając z ostatnich dni Vip skusiłam się dodatkowo na kilka rzeczy.
Jako, że powoli kończy mi się puder matujący skusiłam się na Diorskin Nude w kolorze 030 Medium Beige.
Od dawna też kuszą mnie kosmetyki Pat&Rub i początkowo chciałam się skusić na krem do rąk o zapachu żurawiny i cytryny, jednak nigdzie go nie mieli, więc wybrałam słynny już peeling do ust o zapachu kawy.
Do przetestowania dostałam też próbeczki podkładu Diora the New Nude w kolorze 020 Light Beige.


Po pierwszym użyciu jestem oczarowana peelingiem do ust - bardzo dobrze wygładza usta i pozostawia je delikatnie nawilżone, przyjemnie pachnie świeżo zmieloną kawą a do tego nawet ma przyjemny smak ;)


Puder zamknięty jest w eleganckim opakowaniu.


A tak prezentuje się wewnątrz:
Oprócz gąbeczki do nakładania ( nie potrafię obsługiwać tych gąbeczek) zawiera dodatkowo pędzel, którym nakłada się całkiem dobrze.


Dodatkowo na wyjazd wybrałam kosmetyczkę idealną na kolorówkę.
Którą już zdążyłam przetestować na krótkim wyjeździe i już jestem mega zadowolona z tego zakupu.


A tak prezentuje się z kolorówką, która zabrałam ze sobą.


Skusiłyście się na coś na dniach Vip w S? A może znalazłyście coś ciekawego na wyprzedażach?

czwartek, 27 czerwca 2013

Dior Jelly Lip Pen

Najnowsza kolekcja na lato Diora - Bird of Paradise zachwyciła mnie na tyle, że ostatnio skusiłam się na kolejną rzecz z tej kolekcji. Tym razem wybrałam kredkę do ust Jelly Lip Pen w kolorze ladrynkowego różu 476 Ilhabela.


Kredka działa w ten sam sposób co słynne już Chubby Sticky Clinique. Jednak nawilża usta o wiele lepiej.


Kredka jest połączeniem błyszczyka z balsamem nawilżającym. Tak prezentuje się na skórze - kolor jest lekko transparentny z dużą ilością nienachalnych drobin.


A tak prezentuje się na ustach.


Plusy:
- nawilża usta
- daje naturalny efekt bez nachalnych drobin brokatu
- bardzo wydajna (używam namiętnie już trzeci dzień a ledwo starł się czubek kredki)
- długo utrzymuje się na ustach
Minusy:
- cena (ok. 120 zł)
- dostępność (edycja limitowana)

Ocena :6/5 Gdyby jeszcze udało mi się znaleźć inne kolorki z tej serii na pewno skuszę się na kolejne ;)

Lubicie takie produkty do ust? A może wolicie jednak klasyczne błyszczyki lub pomadki?

poniedziałek, 24 czerwca 2013

I ja poddałam się wyprzedażom...

W końcu udało mi się wybrać na małe wyprzedażowe zakupy. Niestety ostatnie dni pochłonęła mi całkowicie sesja. Jednak jutro ostatni egzamin i będę miała więcej czasu dla Was i zaniedbanego (niestety) bloga ;)
A dzisiaj pokażę Wam co udało mi się wybrać.


W ramach dni Vip w Sephorze skusiłam się na:
- kredkę do ust Jelly Lip Pen Dior w kolorze 476 Ilhabela
- zestaw podróżny Clarins Daily energizer, który od dawna chciałam spróbować a miniatury są do tego idealne ;)
- dodatkowo dostałam próbki słynnego Alien i Alien Aqua Chic ( w końcu się przekonam na czym polega ich fenomen)

Dodatkowo nie mogłam odpuścić wyprzedażom w TBS a wybrałam tam:
- mój ukochany żel pod prysznic; tym razem wybrałam cudowny zapach Marakujii
- masło do ciała o cudownym zapachy jagód

Z pozostałych zakupów skusiłam się na:
- masło shea z L'Occitane ( kupiłam go na dniach otwartych Steny Line za połowę ceny sklepowej)
- 2 pędzle w7, które łącznie kosztowały mnie ok. 10 zł - po pierwszych testach są boskie
- tusz do rzęs BeYu Heartbreaker Mascara - dostałam do przy zakupie oprawek w Vision Express

A tu zbliżenie na kredkę Diora i jej cudowny kolor - 476 Ilhabela:


A jak tam Wasze zakupy wyprzedażowe? Co udało Wam się kupić?

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Dokładka wyprzedażowa !!!

Dołożyłam kilka rzeczy do zakładki wyprzedażowej, w tym lakier piaskowy i krem BB !!
Mam nadzieję, że coś znajdziecie dla siebie ;)


wtorek, 11 czerwca 2013

Gdzie byłam jak mnie nie było...

Większość mojego czasu pochłonęła niestety sesja, ale na szczęście powoli mam coraz więcej czasu wolnego.
Także dzisiaj pokażę Wam co przybyło w ostatnim tygodniu.
Nie zabrakło i tym razem kosmetyków.
A kupiłam (o dziwo) tylko to co potrzebne:
- maska BingoSpa do włosów tłustych
- BioOil
- krem BB Garniera do cery tłustej i mieszanej (ostatnio tylko on się trzyma na mojej skórze)
- tusz Estee Lauder Magna Scopic Maximum Volume Mascara


Dodatkowo przyszło moje pierwsze zamówienie z etorebka.pl a tam skusiłam się na:


Potrzebowałam pilnie torby, która pomieści A4, po tym jak mój Louis ucierpiał. Aż nie wiem gdzie go oddać, żeby porządnie (i ładnie) go poskładali.


Dodatkowo uzupełniłam trochę ciuchów na lato a, że znalazłam cudowny sklep w którym wszystkie ciuchy mnie zachwycają (TU). Na razie kupiłam tylko to co poniżej, jednak na pewno wrócę tam po więcej;)



















A teraz niestety wracam z powrotem do rzeczywistości: