piątek, 20 kwietnia 2012

wymianka z Immenseness

Kilka dni temu urządziłyśmy sobie z  Immenseness małą wymiankę. Wczoraj obie wysłałyśmy paczki i jakie było moje zdziwienie jak przed chwilą zadzwonił listonosz z tą właśnie paczuszką:)

A w paczuszce znalazłam wybrane przeze mnie lakiery w tym wymarzony Chanel oraz kilka próbeczek:)


Dziękuje kochana:)i już zabieram się za testowanie:)

A Wy lubicie takie dziwne kolorki jak ten Chanela? Czy preferujecie bardziej klasyczne?

Szminkowi ulubieńcy

Dzisiaj pokażę Wam moje ulubione szmineczki.

1. Rimmel Kate Moss nr 14
 

Plusy:
- delikatny, pudrowy zapach
- utrzymuje się długo na ustach
- nie wysusza ust
- cena
- dostępność
Minusy:
- może odznaczać suche skórki

Ocena: 4,5/5

2. MAC Aristo-Chic ( niestety nie pamiętam z jakiej kolekcji była)



Plusy:
- cudownie pachnie kokosem
- nie wysusza, nie uwidocznia suchych skórek
- długo utrzymuje się na ustach
Minusy:
- dostępność (tylko 4 salony w Polsce)
- cena (90zł)

Ocena:4,5/5

3.Rimmel 077 Asia


Plusy:
- delikatny, przyjemny zapach
- cena
- dostępność
- nie wysusza ust
Minusy:
- trwałość

Oceny: 4/5

4. Clinique Chubby stick mega melon


Plusy:
- bezzapachowa
- nawilża usta
- długo się utrzymuje
- może służyć również za pomadkę ochronną
Minusy:
- cena ( 80zł)

Ocena: 5/5

5. Yves Saint Laurent Gloss Volupte nr 8 - na zdjęciu są 2, ponieważ w jednej zostały resztki i nie dało rady pokazać koloru, zaś druga jest moim zapasem;)



Plusy:
- kolor może wystraszyć, jednak na ustach jest o wiele delikatniejszy
- nawilża, nie wysusza
- długo się utrzymuje na ustach
- najbardziej wydajna szminka jaką miałam
- pachnie nawet godzinę po użyciu cudownymi jagodami ( wiem, że inne pachną innymi owocami, np malinami)
Minus:
- cena ( jednak na promocji kupiłam ją za 39zł, ważną jeszcze przez 30 miesięcy)

Ocena: 5/5

6. Chanel Rouge Coco Shine


Plusy:
- nie wysusza
- spełnia również swoje zadanie jako pomadka ochronna
- cudownie pachnie
- długo się utrzymuje
Minusy:
- cena (139zł)

Ocena: 5/5 ( mimo tej ceny)

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam tymi recenzjami, ale starałam się pisać najważniejsze rzeczy.
Nie opiszę Wam ich składu, ponieważ się na tym nie znam.

A jacy są Wasi szminki ulubieńcy?

czwartek, 19 kwietnia 2012

Kapsułki regeneracyjne od Safiry

Opiszę Wam pierwszą rzecz jaką już udało mi się przetestować z wczorajszej paczki od Safiry.


Możecie je znaleźć i kupić TU.

Dla zainteresowanych wstawiam skład:
Vitamin B3, Vitamin B5, Squalene, Silk Protein, Keratin, Fragrance.


Plusy:
- dają widoczny efekt już po pierwszym użyciu
- włosy są widocznie odżywione
- nie puszą się, wyglądają zdrowiej
- jedna kapsułka starcza na długie włosy ( na moje do ramion włosy było aż za dużo)
- odczuwalnie gładsze i bardziej puszyste włosy

Minusy:
- specyficzny zapach ( mało przypominający obiecany przez producenta)
- dostępność ( tylko internet)

Opakowanie kapsułek ( 20 szt) kosztuje 30 zł, więc myśle, że to nie tak dużo jak na tak dobry efekt.

Ocena: 4,5/5 ( odejmuje 0,5 za dostępność i zapach) 

środa, 18 kwietnia 2012

Nowa współpraca

Przed chwilą kurier przywiózł mi całą paczkę od :
Znalazłam tam o wiele więcej niż się spodziewałam za co bardzo dziękuję:)

A zestaw zawierał:
- katalog wraz z 2 kapsułkami regeneracyjnymi do włosów
- płyn micelarny do demakijażu
- tonik nawilżający do twarzy
- maseczkę regeneracyjną z glinką zieloną
- żel nawilżający z aloesem
- chłodzący żel do ciała z olejkiem eukaliptusowym
- krem do masażu

Już się nie mogę doczekać pierwszych testów:)
Co Wam zrecenzować jako pierwsze?

Poprawkowa recenzja

 O tym pudrze mineralnym Lovely pisałam TU, jednak szkoda było mi go wyrzucać i spróbowałam go zużyć i odkryłam w nim nowego ulubieńca.

Używam go codziennie od jakiegoś czasu i została 1/4 pudru ( co widać na zdjęciu).
Jedynymi jego minusami są:
- trzeba bardzo uważać, aby nie nałożyć go za dużo
- brudzi ciuchy
W małej ilości idealnie matowi, nawet na 6 godzin, jednak trzeba go nakładać dużym pędzlem, a najlepiej kabuki.

Jest to pierwszy kosmetyk do którego zmieniałam, aż tak zdanie. Jeżeli nie lubicie się bawić w nie wiadomo jakie nakładanie pudru, a potrzebujecie coś co dobrze zmatowi skórę to jak najbardziej polecam ten;)

Miałyście już tak, że na początku kosmetyk wydawał Wam się bublem, a z czasem okazało się, że to prawdziwa perełka w zbiorach?

wtorek, 17 kwietnia 2012

Chanel Rouge Coco Shine

Ostatnio skusiłam się w Douglasie na największe cudo ( zaraz po meteorytkach) jakie trafiło do mojej kosmetyczki.
Jest nim pomadka do ust z serii Rouge Coco Shine w kolorze 41 Canotier.



Plusy:
- nawilża nawet najsuchsze usta, nie uwidaczniając suchych skórek
- jest pomadką ochronna, szminką i błyszczykiem w jednym, pasującym na każdą okazję
- delikatnie pachnie
- porządne opakowanie, które na pewno nie otworzy się w torebce
Minusy:
- cena (139zł)

Ocena: 6/5 ;)

Tydzień trzeci: żółty

Dzisiaj pokaże Wam żółte mani w ramach Rainbow Project



Użyłam do niego:
- żółtego Catrice z limitki Big City Life nr C01 London
- pomarańczy Essence z limitki Marble Mania nr 04 Peaches
I jak Wam się podoba? W Essencowej pomarańczy się zakochałam, za jej cudowny odcień :)